Dzisiaj odbyło się kolejne polowanie na zwierzaki. Tym razem na drugim końcu obiektywu stresowal się wielki pająk. Ja też się stresowałem bo z pająkami nigdy nic nie wiadomo :)
Stwór wyglądał tak i właśnie zajmował się rozpakowywaniem obiadu:
Z bliska to aż strach patrzeć:
Po rozpakowaniu przyszła pora na papu:
I jeszcze dodatkowo drugi koniec pająka który prawdopodobnie służy do produkcji nici: